Lista ciekawych książek dla specjalisty ds. employer brandingu

Lista ciekawych książek dla specjalisty ds. employer brandingu

Ciekawe książki dla specjalistów employer brandingu:

Specjalista ds. employer brandingu powinien stale uzupełniać swoją wiedzę, by czerpać inspiracje do inicjowania i realizowania nowych projektów związanych z budowaniem marki pracodawcy.

W księgarniach, także tych online, jest wiele pozycji, po które warto sięgać. Ja dostaję e-maile od HR-owców z pytaniami co warto czytać. Dlatego też przygotowałam własną subiektywną listę książek, szczególnie polecaną specjalistom employer brandingu, którą będę stale uzupełniać. Oto ona:

(lista alfabetyczna, według tytułów)

Polecam Twojej uwadze dwie moje książki

„Employer branding. Marka pracodawcy w praktyce” – z 2014 roku, wyd. Słowa i Myśli, nakład drukowany wyczerpany, dostępny e-book – LINK 

„Praktyka employer brandingu. Rozmowy z menedżerami” – z 2016 roku, wyd. Kalitero, możesz kupić online – LINK

Nazywam się Julita Dąbrowska

Dziękuję, że mnie odwiedziłaś /łeś. Odkrywam to coś, co czyni markę Twojego pracodawcy wyjątkową. Prowadzę badania ilościowe i jakościowe, by w na podstawie rzetelnych danych odkryć odpowiedź na pytanie – dlaczego warto pracować akurat w Twojej firmie. Pomagam opracować strategię employer brandingową, w tym zdefiniować tzw. EVP. Doradzam i szkolę. Poznaj moje kursy online. 

Odkryj swoje silne strony

Odkryj swoje silne strony

Już czas – odkryj swoje silne strony!

Ile razy w życiu zastanawiasz się czy to co robisz w życiu jest najlepsze dla Ciebie. Czy realizujesz własne marzenia, a może marzenia rodziców czy partnerów życiowych?

Parę lat temu sięgnęłam po książkę „Teraz odkryj swoje silne strony?” Marcusa Buckinghama i Donalda Cliftona, teraz nadarzyła się nowa okazja. Badacze z instytutu Gallupa przebadali 2 miliony osób i odkryli, że ludzie na świecie różnią się talentami, umiejętnościami i wiedzą. Przy czym talent to każdy powtarzający się wzorzec myślenia, odczuwania i zachowania. Talenty nie zmieniają się w czasie, są trwałe i wyjątkowe.

Zadania, które wykonujemy z wykorzystaniem talentów nie tylko sprawiają nam przyjemność, ale też są doceniane przez otoczenie. Dlatego warto poznać swoje talenty, pracować nad nimi doskonaląc je, a prawda stanie się stwierdzenie, że praca staje się przyjemnością.

W instytucie Gallupa wyróżnili 34 talenty i opracowali specjalny test StrengthFinder, który pomaga odkryć nasze naturalne talenty. Test jest płatny i polega na wyborze jednego rozwiązania z dwóch zaproponowanych. Nie oznacza to wcale, że jedno rozwiązanie jest właściwe, ponieważ wszystkie rozwiązania są właściwe. Ale jedne są typowe dla osób o wybranych talentach.

O jakich talentach mówimy?

osiąganie aktywator elastyczność
analityk organizator pryncypialność
dowodzenie komunikatywność rywalizacja
współzależność kontekst rozwaga
rozwijanie innych dyscyplina empatia
bezstronność ukierunkowanie wizjoner
zgodność odkrywczość integrator
indywidualizacja zbieranie intelekt
uczenie się maksymalista optymista
bliskość odpowiedzialność naprawianie
wiara w siebie poważanie strateg
czar    

Teraz kiedy tak często zadajemy sobie pytanie – czy zawód, który wykonuję jest dla mnie odpowiedni oraz czy praca, którą wykonuję sprawia mi przyjemność – odkrycie odpowiedzi na to pytanie staje się łatwiejsze. Ale lektura książki „Odkryj swoje silne strony” wymaga skupienia i autorefleksji.

Inaczej do każdego zadania podejdzie Strateg, a inaczej osoba, która stawia na Empatię. Dla tej drugiej rezultat będzie drugorzędny, ale już odczucia innych będą pierwszorzędne. Komunikatywność czyli opisywanie i opowiadanie historii będzie ważne dla jednych, podczas gdy drudzy bedą chcieli być  w centrum uwagi.

Ta książka daje też wiele wskazówek dla menedżerów. Podpowiada jak rozmawiać z podwładnymi, by budować zespoły realizujące swoje zadania. Przecież dobry menedżer nie boi się zatrudniać lepszych od siebie, jeśli tylko wie jakimi talentami dana osoba dysponuje. W procesie rekrutacji warto skorzystać z assessment centre, który powinien ułatwić odkrycie talentów.

Podróż menedżera

Podróż menedżera

Książka Roberta Zegara i Ewy Lewczuk „Podróż menedżera” to osobisty przewodnik dla wszystkich zainteresowanych samodokształcaniem.

Jeśli nie masz czasu, pieniędzy ani dobrego coacha, z którym chciałabyś popracować, to ta książka to dobry start. Choć nie znajdziesz tu wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. 

Napisana w formie dialogu między nauczycielem i uczniem, w tej roli menedżer, książka „Podróż menedżera” prowadzi czytelnika przez kilkuetapowy proces poznawania siebie. To historia 9 spotkań, które mają na celu najpierw poznanie samego menedżera, a następnie wskazanie różnych aspektów pracy menedżera w grupie – od stylu menedżerskiego, po aktywne słuchanie i wpływanie na pracę grupy. Trochę mylący może być tytuł – podróż menedżera – ponieważ de facto chodzi o wzajemne dopasowanie menedżera i podwładnych do siebie, by optymalnie realizować stawiane przed zespołem cele biznesowe.

Autorzy zebrali myśli wybranych amerykańskich autorów podręczników o coachingu. Posłużyły im jako inspiracje do opracowania jakże licznych w tej książce tabel, podsumowań i list rzeczy do przemyślenia. Dobór wskazówek jest ciekawy, choć bardzo subiektywny i prowadzi od diagnozy do rozwiązań.

Narracja w postaci dialogu między nauczycielem i menedżerem rozbudza ciekawość czytelnika. Autorzy za pośrednictwem nauczyciela stawiają ciekawe pytania, a sama lista pytań jest ogromna, pozostawiają jednak swojego drugiego bohatera – menedżera – bez odpowiedzi. Można mieć wrażenie, że ta liczba pytań wręcz może przytłaczać menedżera.

Czy tak prowadzony dialog stanowi wartość dodaną? I tak i nie. Dla osób bardziej wnikliwych, którzy chcą spojrzeć na siebie z dystansu, lista stawianych pytań stanowi dobry punkt startowy do samodzielnych rozmyślań. I tu widać techniki coachingowe, skupione na zadawaniu dobrych pytań.

Natomiast ci, którzy oczekują nie tylko dobrych pytań, ale i wskazówek, muszą uzbroić się w cierpliwość, ponieważ więcej informacji ilustrujących poszczególne aspekty pracy menedżera autorzy opisują w drugiej części książki, od spotkania 5.

Zaletą książki „Podróż menedżera” jest jej objętość. Można ją czytać fragmentami, w drodze do pracy. Pokazuje, że nie każdy nadaje się na menedżera, ale każdy może podjąć wysiłek, by lepiej nauczyć się technik komunikacyjnych, opanować pewne narzędzia coachingowe, które sprawią, że menedżer będzie szybciej, łatwiej, efektywniej angażować swoich podwładnych w codzienną pracę zespołu. Wszystkim to wyjdzie na dobre. Jeśli natomiast nie jesteś menedżerem, ale chcesz polepszyć swoje relacje biznesowe z kolegami i partnerami, to część pytań i wskazówek możesz zastosować również u siebie.

Książka wydana przez wydawnictwo Słowa i Myśli. Można ją kupić online.

Ciekawe kampanie employer brandingowe

Ciekawe kampanie employer brandingowe

Ciekawe kampanie employer brandingowe

Tu prezentuję linki do informacji opisujących ciekawe kampanie employer brandingowe, filmy wideo oraz artykuły. Ciekawe, nie zawsze oznacza, że najnowsze albo sztampowe. Są to kampanie z Polski, jak z odległych krańców świata. Z pewnością można sporo nauczyć się przeglądając te kampanie. Mają się podobać przede wszystkim kandydatom i pracownikom i opowiadać ciekawą, ale i prawdziwą historię o pracodawcy.

Początkowo ta lista była opublikowana na blogu ForumEmployerBranding, ale teraz w wersji zweryfikowanej jest tutaj. Wraz z upływem czasu będzie uzupełniana. Zainteresowanych dodaniem nowych kampanii zapraszam do komentowania.

(niestety niektóre filmy zostały usunięte z youtube’a)

 

Poznaj najlepszych pracodawców na świecie:

Zastanów się komu dajesz rekomendację!

Zastanów się komu dajesz rekomendację!

Podstawą biznesu jest zaufanie, ale nie każdy jest wart tego, by mu okazać zaufanie. Szczególnie teraz kiedy biznes opiera się w znacznym stopniu na rekomendacjach, nazywanych i słusznie social selling.

Jestem przedsiębiorcą, który od ponad 18 lat prowadzi swój biznes. Czasem nazywają mnie wolnym strzelcem (free lancerem), ale ja wolę określenie solopreneur. Prowadzę firmę usługową i sukces mojej firmy zależy od tego jak bardzo zadowoleni są moi klienci. Ci zadowoleni polecają mnie innym, czyli mnie rekomendują. Jestem dumna z tego, że z moimi klientami pracuję kilka lat.  Z jednymi na zasadzie stałej współpracy, z innymi na zasadzie powracających zleceń. To uskrzydla.

Większość projektów wymaga wspólnej pracy szerszego zespołu. Choć sama skupiam się na diagnozie i strategii, to z chwilą prezentacji projektu brandingowego i jego akceptacji przychodzi czas na realizację. A wtedy potrzebni są graficy, fotografowie, filmowcy, analitycy-statystycy, ale i drukarze, dostawcy cateringu, kurierzy czy inni free lancerzy.

Zauważyłam jednak, że część osób nie docenia siły rekomendacji. Dzięki mediom społecznościowym uzyskanie namiaru na osobę, która prowadzi projekt, a może być potencjalnym zleceniodawcą jest szybkie i łatwe. Ale to nie oznacza wcale, że to zlecenie już od razu jest wygrane. Część osób zachowuje się jednak jak gwiazdy, a my dopiero walczymy o zlecenie. To powinna być pierwsza lampka z ostrzeżeniem, jaka zapali się w naszej głowie. Czy na pewno to jest odpowiednia osoba?

Zapraszasz kogoś do współpracy, obdarzasz go/ją zaufaniem, liczysz na lojalność, odpowiedzialność, dotrzymanie obietnicy i dotrzymanie terminów – ale całe ryzyko niepowodzenia jest po Twojej stronie. To przecież Ty firmujesz cały projekt swoim nazwiskiem. Pamiętaj o tym, bo stawka jest wysoka, a droga jednokierunkowa.

Dlatego im bardziej popularna jest idea rekomendacji, tym większe wymagania należy stawiać przed osobami, które dzięki rekomendacjom zdobywają nowych klientów i nowe zlecenia.

Czy jesteś gotowa / wy na trudne sytuacje? Oto kilka przykładów. Piszę o tym dlatego, żeby zawczasu zastanowić się nad tym, należycie odczytać pierwsze niepokojące sygnały, a potem działać zdecydowanie. Każdy błąd niewłaściwego partnera czy podwykonawcy może kosztować Cię utratę wiarygodności i utratę zaufania, nie wspominając o kłopotach finansowych.

  1. Jeśli to Ty zapraszasz kogoś do współpracy, Ty firmujesz wszystko swoim nazwiskiem, każda inna osoba jest winna Ci lojalność. Niedopuszczalne jest, by samodzielnie kontaktowała się z Twoim klientem – bez ustalenia tego z Tobą, lub dyskredytując Twoją wiedzę, doświadczenie i podejście do biznesu.
  2. Jeśli to Ty jesteś zaproszona / ny do współpracy przez swojego bliskiego znajomego, kolegę ze studiów, osobę, z którą wcześniej pracowałaś /łeś w jednej firmie i masz do niej zaufanie, najprawdopodobniej obdarzasz też zaufaniem nowego zleceniodawcę. Podpisujesz umowę, wykonujesz pracę, wystawiasz fakturę – i okazuje się, że zleceniodawca nie płaci, nie odbiera telefonów, podobnie jak nie odbiera telefonów Twój kolega, który przecież rekomendował nowego zleceniodawcę.
  3. Organizujesz ważne szkolenie zamknięte dla nowego klienta. Potrzebujesz doświadczonych trenerów i oczywiście zapraszasz znajomych i czekasz na rekomendację z sieci kontaktów w mediach społecznościowych. Po czym jeden z trenerów na 2 dni przed ustalonym terminem powiadamia Cię sms-owo, że ma inne zlecenie, bardziej opłacalne.
  4. Znajoma firma poszukuje interim menedżera, a Ty polecasz swojego znajomego. A po pewnym czasie dowiadujesz się, że osoba ta była zaskoczona faktem, że jest to konkurs ofert i zachowywała się jak gwiazda.

Całe moje biznesowe życie opieram na zaufaniu do innych. Faktem jest, że kilka razy zawiodłam się, poniosłam też straty finansowe płacąc za nieuczciwość innych.

Ale też wiem, że nie da się inaczej prowadzić biznesu, trzeba innym zaufać.

Czym jest zatem zaufanie? To okazywanie zainteresowania i chęci pomocy innym, angażowanie się w projekt. To przekonanie, że wierzymy temu, od kogo oczekujemy dobra. To oczekiwanie, że słowa i obietnice zostaną dotrzymane.

Czy jest coś co zmieniło się ostatnio? Tak. Rekomendacje stały się walutą społeczną. A skoro tak, to obowiązują nowe zasady. Jak choćby zasada wzajemności. Raz Ty rekomendujesz innych, a innym razem inni Ciebie rekomendują. Nie pozwól, by ta równowaga została naruszona.

Stosuj też zasadę większości / społecznego dowodu słuszności. Nawet jeśli otrzymasz rekomendację od cenionej przez Ciebie osoby, proś o listę referencyjną. To gra o wysoką stawkę. Ale trzeba też dawać szansę tym z małym doświadczeniem. Free lancerzy zawsze pracują na własne nazwisko, a z przedstawicielami agencji czy większych firm bywa różnie, ponieważ nie zawsze identyfikują się ze swoim pracodawcą.

Jeśli chcesz wytrwać w biznesie, po prostu musisz innym zaufać.