Jak zbudowałem firmę

 

Autor książki prowadzi podcast, w którym rozmawia z przedsiębiorcami na temat tego jak doszło do założenia firmy. Ciekawsze historie opisał w swojej książce „Jak zbudowałem firmę”.

 

W ten sposób możemy dowiedzieć się więcej na temat takich dobrze znanych firm jak:

  • Away (producent walizek),
  • Airbnb (wynajem mieszkań),
  • FUBU (marka odzieżona dla raperów amerykańskich),
  • TRX (pasy do ćwiczeń fizycznych),
  • Spanx (producent bielizny modelującej),
  • Slack (aplikacja do komunikacji zespołowej),
  • jak również lokalnych, amerykańskich jak sieci barów Boomchickapor, seria kosmetyków Carol’s Daughter, czy ekologiczne środki czyszczące Method.

 

Książka jest logicznie uporządkowana, opisuje każdy etap powstawania firmy – od weryfikacji pomysłu, zdobywania finansowania, przeprowadzania analizy rynkowej po uruchamianie firmy.

Impulsem do powstania firmy zazwyczaj jest pomysł na nową usługę i produkt. I tu pierwsza wskazówka autora:

Najczęstszym błędem popełnianym przez start-upy jest rozwiązywanie problemów, których nikt nie ma.

 

Co wyniosłam z lektury „Jak zbudowałem firmę”

Mnie najbardziej zainteresowały rozdziały w trzeciej części książki, kiedy mowa jest o tworzeniu misji firmy, kształtowaniu relacji między wspólnikami, reagowaniu na sytuacje kryzysowe w firmie, kształtowaniu modelu przywództwa i kultury organizacji, trosce o siebie i o innych.

 

Ponieważ wiele uwagi poświęcam kwestiom corporate i employer brandingu, w książce tej znalazłam bardzo dobre opracowanie – czym jest misja firmy. Dla czytelników reprezentujących działy PR czy EB to gotowy przepis jakie informacje przekazywać innym – pracownikom i mediom – by opowiedzieć o swojej firmie.

 

Wiele znanych firm ma problemy z dostrzeżeniem własnej innowacyjności i tradycji; podobnie jest w przypadku nowych marek – nie zdają sobie sprawy, że tak jak każdy biznes, mają własną historię. Jest ona czymś, co łączy mnie, ciebie i każdego z tym, co jest tworzone. Każdy element takiej budowy pozwala na opowiadanie historii. Dotyczy to zarówno nazwy, logo, fundamentów, na których tworzysz produkty, stylu usług, współzałożycieli, jak i sympatyzujących klientów. Cel takiej historii zmienia się w czasie. str. 92

 

Jest też ukłon w stronę PR-owców, których zadanie jest coraz trudniejsze, to rozdział opowiadający o tym jak dotrzeć do właściwych mediów i influencerów z informacją o firmie czy nowym produkcie.

 

Polecam tę książkę wszystkim zaangażowanym w projekty start-upowe, ale także menedżerom, którzy powinni poznać różne twarze biznesu.

 

#MTBiznes dziękuję za egzemplarz do recenzji.