Od czego zacząć proces budowania marki pracodawcy?

Od czego zacząć proces budowania marki pracodawcy?

Od czego zacząć proces budowania marki pracodawcy?

Działania employer brandingowe muszą mieć sens, a wiec muszą realizować pewne ściśle określone cele biznesowe. Sztuką jest dobrze nakreślić swoje cele biznesowe, zbyt ogólne nie motywują i nie przyczyniają się do realizacji istoty funkcjonowania firmy tj. wypracowywania zysków.

Trudno polemizować ze stwierdzeniem, że celem istnienia firmy jest wypracowywanie zysków. To poszukiwanie nagrody za działania, a nie przyczynianie się do dostarczania pewnych wartości interesariuszom. Polecam ciekawą rozmowę na ten temat z Robertem Ogórem, prezesem firmy Ambra, opublikowanej na łamach książki „Praktyka employer brandingu. Rozmowy z menedżerami”.

 

Najpierw cele

Nakreślenie celów działań employer brandingowych stanowi odpowiedź na pytanie, jak firma chce realizować swoje cele biznesowe. Poprzez realizację celów employer brandingowych, firma zapewni sobie właściwy zespół ludzi, a to od nich, ich pracy, postawy i zachowania zależy czy firma zyska przychylność odbiorców.

W mojej praktyce zawodowej wielu specjalistów od HR wyznacza cele employer brandingowe na podstawie własnych przemysleń, częściej jednostronnej decyzji opartej na własnych poglądach, niż wnikliwej analizy. I tu pojawia się problem, czy te cele są właściwe. Być może są inne kwestie, którymi należy się zająć. Czasami takie stanowisko zajmują także HR-owcy, którzy dysponują rzetelnymi badaniami satysfakcji pracowników, badaniami diagnozy kultury organizacyjnej. Raporty z badań nadal leżą na półkach, a cele wyznacza autokratycznie specjalista HR.

 

Diagnoza

Trzeba zadać sobie dwa pytania. Po pierwsze czy przeprowadzanie diagnozy firmy, jej kultury organizacyjnej to jedynie wymóg korporacji, może widzimisię prezesa. Raporty są, kosztują drogo, ale mają zapewnić spokój, więc leżą sobie na pólkach lub w szufladach. Czy, po drugie, HR-owcy są naprawdę zainteresowani jak wygląda ich firma, na ile pracownicy są zadowoleni, jak oceniają relacje ze swoimi przełożonymi oraz czy wierzą w deklaracje i działania swoich szefów. Odpowiedzi na te pytania dostarczają bowiem badania diagnostyczne.

Diagnoza nie zawsze opiera się jedynie na badaniach kultury organizacji. Jako osoba z zewnątrz, jako konsultantka czy interim manager widzę więcej, ponieważ wszystko w danej firmie jest dla mnie nowe. Nawet nie mając dostępu do raportów badawczych jestem w stanie zaobserwować według jakich reguł funkcjonuje firma.

Nie należy zmieniać firmy, jej filozofii działania tylko dlatego, że raporty firm konsultingowych nawołują do budowania kultury otwartej, kultury adhokracji czy kultury opartej na demokracji. To co jest dobre w jednej firmie, nie musi i zazwyczaj nie sprawdza się w drugiej firmie.

Kluczem do sukcesu jest przeanalizowanie jak obecna kultura firmy, jej filozofia działania przeszkadzają w realizacji celów biznesowych. Odpowiedzi wprost nie uzyskacie Państwo z żadnego raportu, do tej odpowiedzi należy dojść metodą eliminacji, wielką pomocą służą pytania zadawane przez doświadczonych konsultantów z zewnątrz. Zbyt radykalne zmiany pociągają za sobą zbyt duże koszty i powodują chaos. Sztuką jest wybrać takie cele employer brandingowe, które firmie pomogą, a nie ją zdestabilizują.

Chcesz zbadać kulturę organizacji i jej wpływ na markę pracodawcy – chętnie pomogę, zobacz JAK. 

 

Proces

Wiele na ten temat piszę w mojej pierwszej książce „Employer branding. Marka pracodawcy w praktyce”, omawiając macierz MASTER, jako sposób diagnozowania organizacji. Pierwsze artykuły opublikowałam w 2013 roku w miesięczniku Personel i Zarządzanie i na tym blogu.

Organizacja powinna wnikliwie skupić się na wąskich gardłach, słabych stronach. By rozpoznać wąskie gardła warto przeprowadzić audyt marki pracodawcy. To żmudne zadanie, ale wykonuje je się raz na dłuższy czas.

W przypadku promocji firmy, jako pracodawcy mówić o mocnych stronach, ale unikalnych, tworząc EVP. Spójne z wartościami firmy, jej misją oraz atrakcyjne dla interesariuszy – przede wszystkim pracowników i kandydatów, ale także dla partnerów handlowych i odbiorców. Wszak to z nimi będę na co dzień pracować pracownicy firmy.

Wszystkie cele employer brandingowe dotyczą ludzi i ich pozycji w firmie. Nie zaś jedynie rekrutacji.

 

Wersja minimum – zero budżetu

A co zrobić w sytuacji kiedy dołączasz do nowej firmy i chcesz szybko rozpocząć działania EB. Proces budowania marki pracodawcy to zadanie ciągłe, które nigdy się nie kończy. 
Na razie skup się na dwóch rodzajach działań:

  1. działania zewnętrzne – komunikacyjne
  2. działania wewnętrzne – komunikacyjne

 

W ramach działań zewnętrznych

  • uaktualnij informacje publikowane na stronie internetowej pracodawcy czyli twojej organizacji, mianowicie:
    • sprawdź czy na stronie jest zakładka kariera, w której znajdują się aktualne oferty pracy,
    • upewnij się, że na stronie internetowej kandydat znajdzie informacje na temat: historii firmy (kiedy powstała, kim byli założyciele), głównych wartości firmowych, co oferuje firma swoim klientom zewnętrznym, jacy jesteśmy jako organizacja, informacji jacy ludzie tworzą firmę (zdjęcia prawdziwych ludzi, ich ścieżka kariery), informacje jak przebiega proces rekrutacji i jaka jest rotacja w firmie, ale najpierw dowiedz się czego oczekuje twoja grupa docelowa, 
    • upewnij się, ze kandydat ma możliwość nawiązania kontaktu – poprzez formularze kontaktowy lub poprzez wysłanie e-maila na wskazany adres (czy ten adres jest aktualny),
  • uaktualnij informacje w profilach pracodawców w serwisach Facebook i Linkedin
    • zanim to zrobisz upewnij się, ze zarówno Facebook jak i Linkedin są serwisami odwiedzanymi przez kandydatów i pracowników, media społecznościowe zdecydowanie szybko pomogą ci z dystrybucją treści, 
  • przygotuj plan publikacji na temat Twojego pracodawcy, zadbaj o działania wizerunkowe i rekrutacyjne:
    • możesz publikować w cyklach tygodniowych lub dwutygodniowych, dużą pomoc znajdziesz w postaci narzędzi online czy aplikacji sztucznej inteligencji, 
    • dziel się informacjami na temat nowych wakatów, wydarzeń, w których bierzesz udział (targi, seminaria, konferencje) czy publikacji na temat Twojego pracodawcy w mediach online, ale przede wszystkim pisz o ludziach w firmie – kim są, co osiągnęli, dlaczego zdecydowali się pracować w danej firmie, znajdź ambasadorów wśród pracowników, dobrze jest komunikować się regularnie z potencjalnymi kandydatami. 

Pamiętaj ta lista nie jest kompletna, natomiast jej celem jest AKTUALIZACJA informacji na temat Twojego pracodawcy. Komunikacja z kandydatami, mediami to strategiczny obszar. Warto zaplanować cykl publikacji, zdefiniować tematy które poruszasz (ja polecam skupić się na propozycji EVP), warto angażować w te działania pracowników – twoich kolegów i koleżanki z pracy. 

 

W ramach działań wewnętrznych

  • umów się na spotkania z przedstawicielami poszczególnych działów, przeprowadź wywiady,  i dowiedz się skąd czerpią aktualne informacje – czy jest to e-mail, a może slideshare/slack, gazetka wewnętrzna, czy komunikator wewnętrzny a może chatbot, wewnętrzny serwis społecznościowy, 
  • przejrzyj badania opinii pracowników – mogą to być badania satysfakcji, zaangażowania a może kultury organizacji – na co zwracali uwagę pracownicy, jakie są ich potrzeby i oczekiwania, jakie są potrzeby organizacji, a także o jakich problemach sygnalizowali w komentarzach do badania, liczy się aspekt ilościowy i jakościowy, może opracuj persony, 
  • zrób listę co działa, co nie działa w firmie w zakresie komunikacji wewnętrznej,
  • możesz pracować samodzielnie lub wraz z zespołem projektowym, pomocna jest wiedza marketingowa, 
  • spotkaj się z działem IT – poznaj ich opinię na temat – z jakiego komunikatora wewnętrznego, aplikacji (wtyczki) można korzystać. 

Ta lista też nie jest kompletna, ale dzięki niej dowiesz się w jaki sposób pracownicy zdobywają ważne dla nich informacje. Tu polecam mój wpis na temat komunikacji selektywnej.

W ten sposób zrobisz zarys strategii marki pracodawcy, nakreślisz plan działania EB, a potem będziesz wdrażać krok po kroku. Liczy się sam proces budowania, rezultaty przyjdą szybko, nawet w ciągu 90 dni, o ile zdefiniujesz plan działań na najbliższe tygodnie. Pamiętaj działania komunikacyjne to klucz do sukcesu. Budowanie wizerunku pracodawcy możesz zacząć nawet dziś. 

Rozmowy o employer brandingu w Konfederacji Lewiatan

Rozmowy o employer brandingu

W środę 26 października 2016 zostałam zaproszona na inaugurację nowego cyklu spotkań dla członków Konfederacji Lewiatan – Marketing po godzinach. Pierwsze spotkanie zostało poświęcone zagadnieniom employer brandingu.

W tym roku przypada 20. rocznica użycia określenia „employer brand” przez dwóch autorów: Tima Amblera i Simona Barrowa.

W swoim pionierskim artykule zachęcali do stosowania narzędzi marketingowych w działach związanych z budowaniem relacji między pracodawcą a pracownikami. Z czasem employer branding stał się interdyscyplinarną dziedziną i nauki, i praktyki. W Polsce – niestety – wciąż za employer branding uznaje się budowanie wizerunku pracodawcy, co jest podejściem ograniczającym i czysto narzędziowym.

W środowy wieczór rozmawialiśmy o rozumieniu czym jest a czym nie jest employer branding.

Skupiliśmy się na prezentacji kilku autorskich case studies – przykłady projektów zrealizowanych w Polsce przez firmę Kalitero.

Kilka słów refleksji:

  • zanim rozpocznie się pracę nad nowym projektem employer brandingowym trzeba uzgodnić rozumienie tego pojęcia przez klienta i przez zleceniobiorcę, ma znaczenie czy buduje się wizerunek opartym na perswazyjnym prezentowaniu firmy, czy buduje się markę, a więc dba się przede wszystkim o spójność działań wewnętrznych i zewnętrznych firmy, opartych na realizacji celów biznesowych przez wybraną grupę pracowników i menedżerów, działających zgodnie z filozofią firmy (normami i wartościami).
  • każda firma powinna przede wszystkim chcieć się wyróżnić, a nie kopiować pomysły i rozwiązania innych firm, choć warto inspirować się firmami z innych sektorów gospodarki, z innych krajów.
  • sposób wyróżnienia się spośród tysięcy innych na rynku wynika z misji, wartości firmy oraz stylu przywództwa. Nie ma jednego idealnego stylu przywódcy, każdy preferuje innego szefa i co ważne pracownicy i menedżerowie naśladują jego zachowanie. Autentyczność zachowań szefa oparta na wartościach promowanych przez firmę wśród pracownikow i kandydatów jest niezbędna, aby kształtować zachowania i postawy innych.
  • im bardziej precyzyjnie określi firma swoje zasady, tym łatwiej o tym mówić i łatwiej zachęcić nowe osoby do dołączenia do niej.
  • sposób komunikacji z pracownikami i kandydatami zależy od odbiorcy, a nie od osobistych preferencji speca dysponującego budżetem na komunikację zewnętrzną.
  • pomysły na promocję firmy wśród pracowników i wśród kandydatów można odkryć w firmie, pracownicy to niewyczerpane źródło inspiracji.

 

Czy employer branding ma znaczenie dla firmy?

Czy employer branding ma znaczenie dla firmy?

 

Czy employer branding ma znaczenie dla firmy?

Zapewnie wiele firm w Polsce, które świadomie lub nieświadomie podejmuje różne inicjatywy i czerpie korzyści z silnej, wyrazistej marki korporacyjnej i może nawet nie wiedzieć, że prowadzi rownocześnie działania employer brandingowe. Troska o mocną wyróżniającą się markę nie jest wówczas celem samym w sobie, ale efektem pewnych działań prowadzonych przez firmę tj. uczciwego, rzetelnego prowadzenia biznesu, którego celem jest de facto służenie konsumentom i klientom.

Chodzi o sytuację, kiedy firmy deklarują co chcą robić (misja/wizja) oraz jak chcą to robić (wartości, kodeks postępowania). Jeśli zadania te wypełniają solidnie, zgodnie z przyjętą filozofią działania, i znajdują grono wiernych, zadowolonych klientów, to wówczas firma czerpie z tego niebagatelne korzyści.

Po pierwsze jest ceniona, a jej klienci zadowoleni.

Po drugie jest rozpoznawalna, dobra renoma firmy stopniowo dociera do nowych odbiorców.

Po trzecie firma rozwija się, można założyć, że osiąga coraz większe przychody.

Po czwarte, praca w takiej firmie daje satysfakcję i pracownikom, i menedżerom i właścicielom.

I tu dochodzimy do sedna pytania czym jest employer branding. Czy jest to jedynie działanie nastawione na budowanie wizerunku, a więc popularyzację samego faktu, że dana firma istnieje. Zaiste każdy może mieć swoje pięć minut w biznesie. Można rozbudzić ciekawość stosując narzędzia marketingowe i szybko stać się rozpoznawalnym. Taka akcja jest krótkotrwała. Jeśli za całą akcją nie stoi solidna baza, czyli rzesza faktycznie zadowolonych klientów, to działanie może mieć skutki uboczne, w postaci negatywnych komentarzy rozczarowanych odbiorców.

Dlatego też od lat, niezmiennie uważam, że employer branding to proces budowania marki pracodawcy. Kształtowanie wizerunku do jeden z elementów procesu i wcale nie pierwszy. W procesie tym, podobnie jak w procesie kształtowania marki pracodawcy, firmy przede wszystkim określają co i dlaczego chcą robić, komu chcą służyć, dla kogo produkować, komu świadczyć usługi.

Przemyślana strategia biznesowa, nierzadko wykorzystująca sprawdzone koncepcje błękitnego oceanu, daje odpowiedź na te pytania. Znane i podziwiane, SouthWest Airlines, Semco, Harley Davidson mają klarowne wizje komu służą, kim są odbiorcy i stale poszukują nowych sposobów jak najlepiej sprostać oczekiwaniom klientów. Firmy te tworzą zespoły zaangażowanych pracowników. Nie każdy chce pracować w SouthWest Airlines, Semco.

Praca jest trudna, wymagania ogromne. Trzeba brać na siebie odpowiedzialność i za siebie, i za swój zespól i za całą firmę. Tylko nieliczni w takiej firmie czują się komfortowo. Są to te osoby, które wykonując swoją codzienną pracę, czerpią z tego satysfakcję. Jak trudne zadanie stoi przed każdym przedsiębiorcą, wie każdy rekruter, który z jednej strony chce poznać kandydata, a z drugiej zastanawia się, czy dana osoba będzie pasować do reszty zespołu.

Zatem employer branding to tak naprawdę pytanie o sens istnienia firmy – jak ją zbudować, w jakim celu, na jakich wartościach, jak zagwarantować satysfakcję klientom i pracownikom, a do tego jak przetrwać na konkurencyjnym rynku.

Od lat 80. XX wieku forsowana jest teza, że przewagę konkurencyjną buduje się na umiejętnościach pracowników i menedżerów. Kto prowadzi biznes, ten wie, że teza ta jest prawdziwa. Zmiany na rynku pracy przede wszystkim wpływają na procesy employer brandingowe. Ponadto zmiany na rynku mediów i komunikacji. To zaś sprawia, że żadna firma, żaden przedsiębiorca nie może zaprzestać prowadzenia działań zmierzających do podtrzymania pozytywnych, ale i biznesowych relacji z pracownikami.

Skoro firmy podejmują się działań employer brandingowych, to wiedzą też jakie rezultaty mogą osiągać. Poznaj proces employer brandingowy

Są to przede wszystkim korzyści materialne – wyższa efektywność pracowników, głównie dzięki mniejszej rotacji i wyższemu zaangażowaniu się w realizację celów firmy. By takie rezultaty osiągnąć firma musi zapewnić warunki, by pracownicy chcieli się angażować. Piszę o tym więcej tutaj – omawiając popularne modele EB – które wyjaśniają jakie są zamiary pracodawców.

Korzyści materialne są obliczalne – choć poszczególni pracodawcy przyjmują różne wskaźniki takie jak:

  • rotacja w firmie
  • koszty rekrutacji i pozyskania pracowników
  • koszty wdrażania pracowników (onboarding)
  • efektywność liczona na 1 pracownika

Pośrednio na ten wynik wpływają działania pracodawców zmierzające do zbudowania kultury organizacji, w której pracownicy czują się dobrze i chcą się z daną firmą związać na dłużej.

Są to:

  • działania komunikacyjne by pracownicy mieli informacje w jakiej kondycji jest firma, jakie zdefiniowała cele i jaka jest wizja oraz wartości jako kodeks postępowania na co dzień,
  • działania związane z budowaniem własnej tożsamości firmy – kim jesteśmy i jak działamy,
  • działania związane z motywowaniem pracowników – w tym okazywaniem uznania, wsparcia
  • działania związane z zaspokajaniem potrzeb pracowników – waszego rzędu jako samorealizacja, szacunek do siebie i do innych

Drugą grupę korzyści stanowią efekty wizerunkowe – reputacja dobrego, odpowiedzialnego pracodawcy.

Te przekładają się na działania rekrutacyjne.

Nazywam się Julita Dąbrowska

Dziękuję, że mnie odwiedziłaś /łeś. Odkrywam to coś, co czyni markę Twojego pracodawcy wyjątkową. Prowadzę badania ilościowe i jakościowe, by w na podstawie rzetelnych danych odkryć odpowiedź na pytanie – dlaczego warto pracować akurat w Twojej firmie. Pomagam opracować strategię employer brandingową, w tym zdefiniować tzw. EVP. Doradzam i szkolę. Poznaj moje kursy online. 

3 pytania do Andrzeja Borczyka

3 pytania do Andrzeja Borczyka

3 pytania do Andrzeja Borczyka 

Oto fragment wywiadu udzielonego w sierpniu 2015 roku (całość w książce „Praktyka employer brandingu. Rozmowy z menedżerami). Wówczas p. Andrzej Borczyk pracował w firmie Microsoft, obecnie jest Dyrektorem Personalnym w Grupie Żywiec.

Spróbujmy porównać Microsoft z innymi firmami na rynku IT, który powszechnie jest uznawany za rynek pracownika, a nie pracodawcy. Rotacja jest mniejsza, czy większa?

Rotacja u nas jest bardzo niska, mówię o rotacji naturalnej na poziomie 3,8 proc. To świadczy bezpośrednio o tym, że ludzie chcą pracować w Microsoft. Ale są też osoby, które odchodzą  i chcą tu wrócić. Są osoby, które nas  opuszczają mówiąc, że szukają wyzwań, a potem kontaktują się z nami na bieżąco, że jednak rozważają powrót. To pokazuje, że jesteśmy dobrym miejscem pracy.

Pracował Pan w liku firmach, branży FMCG, teraz w IT. Czy budowanie dobrych relacji wewnątrz firmy jest inne, gdyż determinuje to branża? Czy też te różnice w podejściu są nieznaczące?

Skupmy się może na samym budowaniu zaangażowania. To jest ważne w każdym środowisku. Natomiast każde środowisko ma swoją specyfikę. Na pewno na inne rzeczy zwraca się uwagę w branży FMCG, a na inne w branży nowych technologii. Myślę, że po pierwsze wynika to z tego, że jest inna strategia biznesowa. Ale jest też trochę inny profil pracowników. I to wpływa na to w jaki sposób buduje się organizację. Choć z punktu widzenia procesu, wszystko jest podobne. W organizacjach buduje się zaangażowanie, planuje się sukcesję, ale często to co oferują te organizacje jest różne, kultura pracy jest różna i oczekiwane kompetencje. Niewątpliwie to, co odróżnia bardzo firmy nowych technologii od firm FMCG to stanowiska, które wymagają bardzo specjalistycznej wiedzy. Tą wiedzę się certyfikuje, zdaje się egzaminy. Osoby pracujące w firmie IT posiadają bardzo wysokie, specjalistyczne kompetencje. Sztuką jest jednak to, jak z grupy utalentowanych indywidualistów zbudować zespół. I to jest najważniejsze, z pewnymi profilami osób jest to łatwiejsze, a z innymi trudniejsze. Bez względu na to czy wchodzimy do organizacji sektora finansowego, FMCG, farmaceutycznego czy nowych technologii, to każda z tych firm ma ten sam cel, chce być jak najbardziej efektywna biznesowo i chce mieć jak najlepszych ludzi. Bo tak się robi biznes, przez ludzi. Ale na pewno każda firma ma swoją specyfikę.

Niedawno wypowiadał się pan o zaangażowaniu trzech pokoleń. W 2020 roku na ryku pracy ma być 5 pokoleń. To ile pokoleń Polaków pracuje w Microsofcie?

Obecnie 4 pokolenia. I to jest to co uważamy, że powinno być naturalne. Wymiana pokoleniowa, jak choćby przekazywanie sobie wiedzy, budowanie zróżnicowanych organizacji, to zdecydowanie tak powinno się działać. Staramy się właśnie taką organizację budować, zatrudniać osoby, które są doświadczone i rekrutować osoby bezpośrednio po studiach. Mamy specjalne programy rozwojowe dla młodych osób. Chcemy mieć w organizacji różnorodność. Mówiąc zróżnicowanie, to nie tylko wiekiem, ale i doświadczeniem, pochodzącym z różnych branż. Myślę, że również bardzo ważna jest różnorodność osobowościowa.

3 pytania do Mai Chabińskiej-Rossakowskiej z DHL

3 pytania do Mai Chabińskiej-Rossakowskiej z DHL

Maja Chabińska-Rossakowska, Dyrektor ds. personalnych i członek zarządu DHL Express (Poland), była gościem 3. Forum Employer Brandingu w 2013 roku. Oto fragment wywiadu, który w całości zostanie opublikowany w książce „Praktyka employer brandingu. Rozmowy z menedżerami”.

Pracuje Pani w DHL ponad osiem lat, a ponad 20 lat w obszarze HR. Co się zmieniło przez te 8 lat w DHL?

W 2008 roku zaczęliśmy zmianę kultury organizacyjnej i dzisiaj mogę powiedzieć, że nasza organizacja faktycznie się zmieniła. Dzisiaj jesteśmy zdecydowanie bardziej skoncentrowani wokół wartości zarówno tej dodanej dla klienta , jak i wartości pomagających budować nam przyjazne miejsce pracy. Nie tylko mówimy o nich, ale przede wszystkim podejmujemy decyzje w oparciu o wartości. I pracownicy to widzą. Na pewno zmienił się także sposób komunikacji z pracownikami, jest teraz bardziej bezpośredni, uwzględniający nowoczesne technologie i zmianę pokoleniową. Jesteśmy też także bardziej skoncentrowani na inwestowaniu w rozwój pracowników. 

To jakie są wartości firmy?

Firma DHL Express ( Poland ) Sp. z o.o. składa się z trzech jednostek biznesowych. Są to: Freight, Express i Parcel. Każda z tych jednostek ma trochę inne wartości, wynikające ze specyfiki pracy dywizji. Gdyby popatrzeć z meta poziomu w całej korporacji  wspólne dla wszystkich są dwie wartości,: szacunek i wyniki. Te dwie  wartości są dominujące i widać nieustające starania aby utrzymać pomiędzy nimi balans. Największa dywizja jednostka biznesowa, tu w Polsce, Parcel ma wartości „trzy razy O”. Są proste do zapamiętania, mianowicie: odpowiedzialni za siebie, za  siebie nawzajem i odpowiedzialni za wyniki. Proste i łatwe do zapamiętania, ale też łatwe do przełożenia na działanie.

Jak oceniacie Państwo, czy pracownicy faktycznie biorą odpowiedzialność  – za siebie, za firmę. Proszę podać przykłady.

To widać we wszystkich trudnych sytuacjach, np. wtedy kiedy jest awaria, załamanie pogody – wszyscy stajemy na jednej linii frontu, aby rozwiązywać problemy. Dodatkowo widać np. podczas Aren Pracowniczych[1], że usprawnienia zgłaszane przez naszych kolegów i koleżanki mają na celu przede wszystkim dobro klienta i dobro wspólne. Niezwykłe jest także zaangażowanie naszych pracowników w akcje społeczne, szczególnie w wolontariat.

[1] Arena Pracownicza cykliczne spotkanie menadżerów z przedstawicielami pracowników w celu omawiania bieżących problemów jednostki

(c) Julita Dąbrowska. Cały wywiad w książce „Praktyka employer brandingu. Rozmowy z menedżerami”.