Wszystko ma znaczenie

Wszystko ma znaczenie

W procesie budowania marki pracodawcy wszystko ma znaczenie.

To proces, w efekcie którego to pracownicy i kandydaci oraz alumni decydują, czy dana organizacja stała się marką, czy jest raczej  jedną z wielu firm prowadzących działalność.

I właśnie o tym mówi książka „Małe wielkie sprawy”, której autorem jest Tom Peters. To książka, do której warto wracać stale, brać ją w każdą podróż służbową i czerpać inspirację.

Kiedy mówię, że wszystko ma znaczenie w procesie kształtowania marki, to napotykam trudność – o czym jeszcze warto wspomnieć. Skupiamy się z reguły na kwestiach rekrutacji czy wdrażania, analizując krok po kroku sytuacje, zastanawiając się co kandydaci o nas myślą, jakie mają odczucia i skojarzenia i czy to dla nas jest dobre, czy też nie.

A tymczasem jest znacznie więcej detali, które mogą wpływać na postrzeganie pracodawcy. Tom Peters podaje aż 163 sposoby osiągania doskonałości w biznesie, a my możemy zamienić je na ponad 100 sposobów oceniania pracodawcy (bardziej oceniania doświadczenia kandydata stykającego się z pracodawcą).

Wymienię kilka z nich. Czy czystość toalet ma znaczenie i może zadecydować o przyjęciu lub odrzuceniu oferty pracy? Jak najbardziej – i tu wcale nie chodzi tylko o czystość, ale i ergonomiczność, a nawet estetykę. Czy kwiaty w biurach mają znaczenie? Czy doceniamy potegę obdarowywania innych kwiatami jako dowód uznania, sympatii? Czy mamy obsesję na punkcie jakości? By wszystko robić tak dobrze, jak to tylko jest możliwe. Czy jesteśmy uprzejmi i cenimy uprzejmość u innych? Czy traktujemy biznes osobiście, czy też raczej powtarzamy, ze biznes to nic osobistego. Czy wiesz to co prężność w biznesie i jaki ma związek z funkcjonowaniem firmy? Czy zdajesz sobie sprawę, że wszyscy jesteśmy sprzedawcami? Czy znamy potegę słów – choćby dziękuję i przepraszam?

Jako, że na tym blogu piszę o marce pracodawcy, cieszę się, że mogę również zarekomendować dobre książki.

Zgadzam się z Tomem Petersem, że kształtowanie marki to zajęcie na cały etat i dla wszystkich ludzi w firmie. To nie tylko zajęcie dorywcze dla prezesów, założycieli, którzy wspierają działania HR-owców, PR-owców i marketerów. Każda osoba, która pracuje w danej firmie daje świadectwo na temat swojego pracodawcy.

Nie jestem zwolenniczką sztucznego kreowania reputacji. W każdej firmie zdarzają się chwile dumy i chwile słabości (by nie napisać porażek). Ale należy zdawać sobie sprawę z tego, że wszystko ma znaczenie. Kandydat jest wyczulony na informacje o nowych, potencjalnych pracodawcach – jemu / jej przychodzi to naturalnie, ponieważ wszystko jest nowe. Ze skrawków informacji, gestów, symboli, komentarzy, z własnych doświadczeń i oceny zachowań pracowników składa sobie obraz pracodawcy.

Nie kreujmy sztuczności, lepiej odkrywajmy naturalność, autentyczność – niepowtarzalność, ale tę dobrą, ujmującą, pozytywnie zaskakującą.

Książka „Małe wielkie sprawy” z pewnością powinna być lektura obowiązkową każdego menedżera. Polecam!

W trakcie 5. Forum Employer Brandingu rozmawialiśmy o komunikacji wewnętrznej

O komunikacji wewnętrznej

21.10.2015 odbyło się 5. Forum Employer Brandingu, którego tematem wiodącym była komunikacja wewnętrzna i jej związek z budowaniem marki pracodawcy.

Wysłuchaliśmy prelekcji przedstawiających różne punkty widzenia:

  • prezesa zarządu / dyrektora generalnego – Ambra SA
  • dyrektora HR – K2, SAS Institute
  • osoby odpowiadającej za komunikację wewnętrzną – Future Processing
  • top menedżera – Kronsberg Automotive
  • dyrektora ds. komunikacji biznesowej – DB Schenker

Podsumowaniem spotkania była debata z udziałem ekspertów: Magdaleny Warzybok z AON Hewitt i prof. Czesława Szmidta z ALK. Dyskusję prowadziła Patrycja Michońska-Dynek z radia Plus.

W Forum uczestniczyło 76 osób (rekordowa). Spotkania odbywają się w formule pracodawcy-pracodawcom, co oznacza, że prelegentami są przedstawiciele pracodawców, a na sali uczestnikami są również przedstawiciele pracodawców. Forum odbywa się raz w roku. Stałymi patronami Forum jest miesięcznik „Personel Plus” oraz wortal markapracodawcy.pl

Efektem wystąpień na Forum były wywiady przeprowadzone z Robertem Ogórem, prezesem Ambra SA i Dagmarą Głowacką z Kongsberg Automotive, które zostały opublikowane na łamach książki „Praktyka employer brandingu.Rozmowy z menedżerami” w 2016 roku. 

Ważne wnioski podsumowujące Forum i debatę:

  • komunikacja wewnętrzną ma sprzyjać informowaniu pracowników na temat rozwoju firmy, jej zasad etycznych i tego skąd są jej korzenie (Ambra SA), 
  • komunikacja wewnętrzna oznacza proces ciągły, regularny, tak by dotrzeć do każdego zainteresowanego pracownika (Future Processing), 
  • komunikacja wewnętrzną oznacza również tworzenie kontraktów wewnętrznych (K2), czyli zestawu reguł postępowania w firmie,
  • komunikacja wewnętrzną oznacza spisanie zwyczajów związanych z komunikowaniem się za pomocą e-maili (Kronsberg Automotive),

Jeśli interesuje Cię ten temat to przeczytaj też: 

Selektywna komunikacja wewnętrzna – co to takiego?

Obejrzyj nagranie – podsumowanie Forum 

Bardzo dziękuję za dzień pełen inspiracji za doskonałą organizację i ciekawych ludzi, których dzięki Tobie poznaję. Bardzo sobie cenię Twoje spotkania i jestem dumna, że mogę być na nich prelegentem.

Izabella Mikołajczyk

Dyrektor HR, K2

O komunikacji wewnętrznej

O komunikacji wewnętrznej w firmie

Jakże często organizacje stawiają sobie za cel poprawę komunikacji wewnętrznej. Praktycznie każda organizacja komercyjna i niekomercyjna dochodzi do wniosku, że jest ciągle wiele do zrobienia w zakresie komunikacji. Dlaczego? Gdyż organizacje tworzą ludzie, którzy aby funkcjonować muszą przekazywać i odbierać setki komunikatów dziennie. I nikomu to zadanie nie wychodzi perfekcyjnie.

Najpierw przypomnijmy sobie wyniki badania na temat employer brandingu Kalitero z 2012 roku. Pytaliśmy menedżerów (n=100) o to jakie działania podejmują w zakresie komunikacji wewnętrznej.

Okazało się, że najpopularniejszymi działaniami komunikacyjnymi w firmie były:

  • spotkania formalne z kierownictwem (44%),
  • nieformalne spotkania (29%)
  • tablice ogłoszeń (26%)
  • gazetka firmowa (11%)
  • ankieta satysfakcji pracowniczej (5%)
  • intranet (4%)

Od 2012 roku wiele się zmieniło. Przede wszystkim jest znacznie więcej narzędzi umożliwiających komunikację wewnętrzną. Oto kilka z nich:

  • ankiety online umożliwiające szybkie zbieranie opinii na temat: satysfakcji, zaangażowania, kultury organizacji, poczucia szczęścia w pracy, 
  • projekty międzywydziałowe grupujące osoby z różnych działów, poziomów władzy w firmie, z różnym doświadczeniem zawodowym,
  • gry i projekty oparte na grywalizacji, 
  • wewnętrzny blog firmowy, najczęściej publikowane są na nim materiały przygotowywane przez zarząd i dział komunikacji wewnętrznej, 
  • wywiady indywidualne i grupowe, jako zródło wiedzy o opiniach pracowników,
  • konkursy firmowe ukierunkowane na podnoszenie innowacyjności i kreatywności w firmie, 
  • wybór przestawicieli pracowników jako rzeczników pracowników. 

Warto wspomnieć o rozwiązaniu zastosowanym w Providencie czyli o parlamencie pracowniczych (na wzór parlamentów narodowych), w których biorą udział przedstawiciele pracowników. 

Firmy, które wdrożyły kodeksy etyczne musiały też pomyśleć o wdrożeniu infolinii zewnętrznej (zazwyczaj obsługiwanej przez kancelarię prawną), na która można zgłosić przypadki dyskryminacji i mobbingu. 

Oprócz nich jest szeroka gama aplikacji online, które pomagają organizować pracę w firmie, wymienić się opiniami, pomysłami, ale też są wykorzystywane do komunikacji wewnętrznej – jak Slack, Confluence, Trello, Slideshare i wiele innych. Uwaga to rozwiązanie sprawdza się tylko w firmach biurowych, tj. zatrudniających pracowników pracujących przy biurkach i mających do swojej dyspozycji indywidualne komputery. 

Tematy poruszane w komunikacji wewnętrznej 

Tu są znaczne różnice w opinii zarządu i poszczególnych pracowników. 

O ile zarząd chce skupiać się na przekazywaniu informacji o:

  • inwestycjach, 
  • pozycji rynkowej, 
  • wyzwaniach biznesowych, 
  • nagrodach i dyplomach,
  • wywiadach, których udzielił prezes i członkowie zarządu, 
  • wypracowanych zyskach 

to z mojego doświadczenia wynika, że zarząd rzadko porusza tematy związane z programami na rzecz pracowników, wspieraniu pracowników, dziękowaniu im za pracę i kreatywność. 

Natomiast pracownikom zależy na tych informacjach, które dotyczą ich pracy, ich wynagrodzenia i warunków wykonywania pracy. Chętnie dowiedzą się:

  • jak wygląda polityka płacowa,
  • jakie benefity materialne i niematerialne oferuje pracodawca, 
  • jakie programy rozwojowe są dostępne i dla kogo, na jakich zasadach, 
  • czy otrzymają lepszy sprzęt i kiedy, 
  • jakie są wyniki badania satysfakcji, zaangażowania czy kultury organizacji, 
  • kiedy otrzymają odpowiedzi z zarządu na swoje pytania, 

Lista tematów nie wyklucza się. Zadaniem działu komunikacji jest poznac potrzeby, problemy i oczekiwania dwóch stron: zarządu jako przedstawiciela pracodawcy i pracownikow. 

 

Warto tam być – na 5. Forum Employer Brandingu

5. forum Employer Branding – 21.10.2015

Już 21 października 2015 roku odbędzie się 5. Forum Employer Brandingu w Warszawie. W tym roku będziemy debatować na temat jak komunikacja wewnętrzna wpływa na markę pracodawcy oraz jak marka pracodawcy kształtuje komunikację wewnętrzną. 

Program Forum będzie obejmować 7 wystąpień przygotowanych przez zaproszonych prelegentów reprezentujących rożne firmy i organizacje biznesowe. Podsumowaniem będzie debata oksfordzka prowadzona przez dziennikarza z udziałem zaproszonych gości.

09.00 – 10.00  – rejestracja i poranna kawa

10.00 – 10.05  –  powitanie

10.05 – 10.35 – „Oczekiwania pracowników względem komunikacji wewnętrznej w firmie” – Julita Dąbrowska, CEO firmy Kalitero i Marcin Łączyński, VP firmy MTResearch

10.35 – 11.10 –  „Nie bądź bucem – antropolog w K2. Jak skutecznie budować spójny wizerunek firmy wewnątrz i na zewnątrz” – Izabella Mikołajczyk, Dyrektor HR w K2

11.10-11.50 – „Jak sprawić, żeby pracownikom się chciało – rzecz o sile wolontariatu pracowniczego”‎ – Monika Pachniak-Radzińska z DB Schenker Logistics

11.50 – 12.10 – przerwa na kawę

12.10 – 12.40 – “Komunikacja lidera a energia zespołu” – Joanna Pietrusińska, Senior HR Manager w SAS Institute

12.40 – 13.15 – „Czemu służy komunikacja?” – Robert Ogór, Prezes firmy AMBRA SA

13.15 – 14.00 – lunch

14.00 – 14.40 –– „Usłysz swoich ludzi – 5 sekretów skutecznej komunikacji w firmie” – Dagmara Głowacka – globalny dyrektor ds. logistyki w firmie Kongsberg Automotive

14.40 – 15.15 – „Jak rosnąć i nie uderzać głową w sufit, czyli rola komunikacji w rozwijającym się przedsiębiorstwie” – Ewa Kieczka i Marta Zwolińska z Future Processing

15.15 – 16.15   – debata oksfordzka na temat „Czy i jak komunikacja wewnętrzna wpływa na markę pracodawcy?” – moderator Patrycja Michońska-Dynek, Dyrektor Radia Plus oraz uczestnicy debaty: Magdalena Warzybok z AON Hewitt i prof. Czesław Szmidt z ALK, przedstawiciel świata nauki.

Polecam również: 

W trakcie 5. Forum Employer Brandingu rozmawialiśmy o komunikacji wewnętrznej

Czy chciałbyś pracować z Mirandą Prestley? Co obiecuje Miranda i czego oczekuje?

Czy chciałbyś pracować z Mirandą Prestley? Co obiecuje Miranda i czego oczekuje?

Czy chciałabyś pracować z Mirandą Prestley?

Cieszący się dużą popularnością film „Diabeł ubiera się u Prady” z niezapomnianą rolą Meryl Streep (jako Miranda Prestley) to dobra okazja, aby zastanowić się dlaczego byli, są i będą szefowie tacy jak Miranda i na dodatek zawsze znajdą się kandydaci do pracy na stanowisko jej asystentki.

 

Co takiego jest magicznego, co przyciąga do pracy kandydatów. Czy jest to renoma najbardziej wpływowego miesięcznika w świecie mody? A może fakt posiadania niekwestionowanej władzy w świecie mody, Miranda Prestley na łamach swojego miesięcznika kształtuje gusty milionów konsumentów i decyduje o losie i pozycji projektantów mody.

Bycie asystentem tak wpływowej osoby wiążę się z władzą, jaką jest bycie w kręgu najważniejszych osób na świecie. A może jednak chodzi o pozafinansowe dodatki w postaci najbardziej pożądanych ubrań i akcesoriów, które są przesyłane do redakcji, a tam rozdzielane wśród pracowników, oczywiście według klucza ważności. A może po prostu liczy się pozycja w życiorysie, która otwiera drzwi do kolejnych pracodawców zainteresowanych zatrudnieniem doświadczonych i sprawdzonych w boju asystentów? A może dzisiejsza asystentka chce w przyszłości stworzyć własny biznes w świecie mody?

Jedno jest pewne. Praca asystentki wiążę się z korzyściami. Choć każdy kandydat inaczej te korzyści oceni.

Czy taka praca ma jakieś wady? Tak. Z pewnością wiąże się ze stresem. Wszystkie polecenia są do wykonania na już, a lakoniczność wypowiedzi szefowej niewątpliwie bardziej przypomina rozwiązywanie łamigłówek lub zgadywanie z fusów. Ponadto wszyscy boją się Mirandy, a jej pojawienie się na chodniku przed wejściem do budynku przekazywane jest wszystkim pracownikom jak alarm bojowy. Co ciekawe Miranda nie podnosi głosu, nie krzyczy, nie używa brzydkich słów, a jednak wszyscy się jej boją. Wystarczy grymas, świdrujące spojrzenie, niedopowiedziane zdanie – jednym słowem mowa ciała, by doskonale przekazać innym swoją opinię.

Będąc asystentką Mirandy trzeba mieć zawsze porządek na biurku, a najlepiej mieć jak najmniej rzeczy na biurku w ogóle. Nie może tam znaleźć się kubek z kawą i talerze z drugim śniadaniem, bo Miranda biurko asystentki traktuje jak szatnię. Wystarczy jedna lekcja, a każda asystentka wie, że porządek musi być.

Trzeba też pozbyć się jakichkolwiek złudzeń co do utrzymania równowagi między życiem prywatnym a zawodowym. Wynalazek taki jak telefon komórkowy to smycz, na której  przywiązana jest asystentka do swojej szefowej. A polecenia Mirandy dotyczą zarówno pracy (spotkania, telefony) jak i życia osobistego (kopia książki o Harrym Poterze dla córek Mirandy).

Skoro zatem praca asystentki Mirandy ma aż tak wiele wad, to dlaczego tak wiele kandydatek marzy o niej? Ponieważ otwiera drzwi do świata mody i każdy kto marzy, aby się w nim znaleźć (jako projektant, dziennikarz, fotograf, człowiek biznesu modowego) zrobi wszystko, aby z tej szansy skorzystać.

Ponieważ na tym blogu piszę o marce pracodawcy, spróbuję podsumować jak mógłby wyglądać  kontrakt psychologiczny tejże pracodawczyni.

Czego Miranda oczekuje od asystetki?

  • Wypełniania jej poleceń w sposób precyzyjny, na czas. Bycia dyspozycyjną non-stop, zapomnieć o własnym życiu prywatnym i własnych ambicjach
  • Asystentka powinna wykazywać się dużą motywację wewnętrzną do pracy w trudnych warunkach związanych ze stresem
  • Bycia w cieniu szefowej, nie inicjowania rozmów nie będąc pytaną

Co Miranda oferuje?

  • Pot, krew i łzy, czyli ciężką pracę każdego dnia, także w niedziele i w święta
  • Dostąpienie łaski przebywania z Mirandą
  • Benefity pozapłacowe, czyli najmodniejsze ubrania i akcesoria
  • Poznanie kto się liczy w branży modowej, zdobycie kontaktu do tych osób
  • Uczestnictwo w prestiżowych wydarzeniach świata mody, także zagranicznych
  • Szybką i skuteczną kurację odchudzającą, związaną z aktywnym trybem życia

Miranda nie jest wytworem wyobraźni  Lauren Weisberger, jej cząstkę widzę w kilku szefach i szefowych, z którymi pracowałam. To co jednak wyróżniało ich od Mirandy, niestety na niekorzyść,  to złośliwy i groźny dla otoczenia sposób obcowania, objawiający się krzykiem połączonym z tupaniem czy rzucaniem czym popadnie w rozmówcę (także segregatorami, nożyczkami). Wszystkim, którzy poszukują pracy lub już pracują życzę, aby na własne potrzeby zrobili tabelkę, i zastanowili się jak wygląda lub może wyglądać ich kontrakt psychologiczny.

Chcesz poznać inne firmy, które wprowadziły kulturę szacunku, współpracy polecam Twojej uwadze książki: