fbpx
Dlaczego pracownicy mają się angażować?

Dlaczego pracownicy mają się angażować?

Dlaczego pracownicy w firmie mają się angażować?

Od lat słyszę, że firmie zależy na zaangażowanych pracownikach, ponieważ dzięki temu firma osiąga lepsze wyniki finansowe, w postaci m.in. wyższej efektywności pracowników, obniżki kosztów dzięki usprawnieniom.

Czym zatem jest zaangażowanie pracowników? To osobiste przywiązanie pracownika do pracy, współpracowników i firmy. Pracownik z entuzjazmem przychodzi do pracy, jest dumny z tego co robi i wie, że jego praca ma znaczenie. Chwali się na zewnątrz gdzie pracuje i pozytywnie opisuje na czym jego praca polega.

Ja odróżniam zaangażowanie pracowników od zadowolenia / satysfakcji z pracy (piszę o tym więcej tutaj).

Zanim firma (zapewne zarząd) postawi przed sobą cel, by jej pracownicy byli zaangażowani, sama musi zadbać o stworzenie odpowiedniej kultury organizacyjnej,  a tę buduje się latami. Kultura taka w bardzo dużej mierze opiera się na odpowiedzialności. Chodzi o odpowiedzialność za siebie i za firmę. Tylko wówczas pracownik może napawać się dumą, nawet jeśli to co wykonuje z pozoru jest powszechne. Ma też chęć i odwagę przekazywać informacje o usprawnieniach i dzielić się swoimi pomysłami, a w sytuacjach nadzwyczajnych jest gotów do ekstra wysiłku.

Zaangażowanych pracowników można śmiało nazwać najlepszymi ambasadorami. Ale sposób w jaki będziemy okazywać nasze przywiązanie do firmy w Polsce czy w Stanach Zjednoczonych będzie odmienny. Jako naród mniej ekspresyjny, pewnie raczej pozytywnie będziemy się wypowiadać o swoim pracodawcy, kiedy zostaniemy zapytani. Ponieważ nadmierny entuzjazm może być odebrany jako sztuczny i nienaturalny.

Czasami pracodawcy mylą zaangażowanie z lojalnością i dziwią się kiedy pracownicy odchodzą z firmy. W takich sytuacjach warto każdy przypadek rozpatrywać osobno, czy raczej nie jest to kwestia relacji z przełożonym, który nie okazuje wsparcia, lub z którym dany pracownik jest w konflikcie.

Jeśli firma ma zaangażowanych pracowników, to przetrwa każdy kryzys, zmianę. Potrzebuje jednak bardzo mądrych menedżerów, którzy staną na wysokości zadania i poprowadzą swoich pracowników przez zmianę.

Więc jesli chcesz dowiedzieć się dlaczego pracownicy mają się angażować, spotkajmy się jutro, na webinarium (28.11.2017 o godzinie 15.00) i porozmawiajmy o tym jakie zmiany czekają pracodawców w ciągu najbliższych 3 lat.

Archiwum wpisów od 2011 r.

Co czeka pracodawców w ciągu najbliższych 3 lat?

Co czeka pracodawców w ciągu najbliższych 3 lat?

Ostatnie kilka miesięcy poświęciłam na opracowanie raportu pt „Co czeka firmy w Polsce w 2020?”. W tym celu rozmawiałam z 19 prezesami, członkami zarządów i rad nadzorczych i nieustannie pytałam ich – jakie wyzwania stoją przed firmami działającymi w Polsce. Rezultat moich badań zaprezentuję już 7 grudnia 2017 roku w trakcie VIII Konferencji SIM, ale już teraz chciałabym poruszyć kilka ważnych kwestii.

Po pierwsze, czy na bieżąco śledzimy trendy i wyzwania stojące przed firmami? Czy też działamy w pewnej mentalnej izolacji, uważając, że wprawdzie świat się zmienia, ale zmiany te nie dotyczą mojej firmy, mojej branży i nie nastąpią wcale tak szybko.

Po drugie, jeżeli jednak szukamy informacji o trendach i wyzwaniach, to z jakich źródeł korzystamy? Kupujemy raporty firm badawczych i konsultingowych, chodzimy na konferencje, a może wymieniamy się tymi informacjami wśród znajomych.

Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że szybkość i kompleksowość zmian jest ogromna. Największy wpływ mają zmiany zewnętrzne, do których po prostu musimy się dostosować, by przeżyć. Mowa jest o zmianach technologicznych, jak i demograficznych, czy etycznych. Co dokładnie nas czeka – opowiem na bezpłatnym wtorkowym webinarium – już 28 listopada 2017 roku.

Zmiany te bez wątpienia zmieniają modele biznesu, przestaje obowiązywać klasyczny model firmy produkcyjnej, usługowej, uczelni wyższej. Ponieważ jako klienci nie kupujemy już tylko produktów, usług, ale chcemy by dostawcy (i producenci) zadbali o zaspokojenie pewnych potrzeb i oczekiwań. Czas by tę różnicę dostrzegli i menedżerowie firm. Sprawa tym bardziej się komplikuje, im bardziej zaawansowane produkty, usługi sprzedaje dana firma.

Oto przykład. Mieszkam w bloku i chciałabym wymienić okna, są już nieszczelne, w pomieszczeniach jest głośno – to hałas z ulicy. Mam kilka rozwiązań. Pierwsze to takie, które wymaga ode mnie przeszukania informacji – gdzie są sklepy z oknami, o jakie kwestie mam zapytać sprzedawcę, ile trwa proces od zamówienia do odbioru, ile to kosztuje, a potem znaleźć montera, który dokona wymiany. Mam też drugie rozwiązanie – skorzystać z usług firmy montażowej, która przygotuje mi ofertę. Ale jest pewien haczyk – wybierze produkt z firmy partnerskiej, prawdopodobnie taki, na którym ma największą marżę. Oba rozwiązania wymagają sporo wysiłku z mojej strony. A najchętniej wybrałabym firmę / osobę, która przez internet zdiagnozuje problem (co nie działa), przeszuka wszystkie dostępne oferty (integrator ofert), przedstawi wizualizację jak nowe okna będą wyglądać i jakie dodatkowe funkcje będzie posiadać, oraz przedstawi ofertę (z podziałem ile kosztują okna, ile transport, ile montaż, ile prowizja itp). W przyszłości będę kontaktować się z jedną osobą, zadawać jej mnóstwo pytań i będę oceniać (doświadczać) jak cały system (może lepiej łańcuch firm) działa.

Nieuchronnie idziemy w kierunku zarządzania drogą klienta, co w języku angielskim nazywa się customer journey management i jest nie lada wyzwaniem biznesu, ponieważ wymaga przestawienia mentalnego zarządu, menedżerów i pracowników. 

Archiwum wpisów od 2011 r.