fbpx
Satysfakcja z pracy i motywacja wewnętrzna

Satysfakcja z pracy i motywacja wewnętrzna

Czy lubisz swoją pracę? Czy jesteś z niej zadowolona?

Odpowiedz sobie szczerze na te pytania. A potem zastanów się co Ty możesz zrobić, by zwiększyć osobistą satysfakcję z pracy.

Dlaczego zadbać o osobistą satysfakcję z pracy?

Ponieważ:

  • satysfakcja z pracy wpływa na ogólną satysfakcję z życia,
  • wpływa na poziom szczęścia w pracy,
  • wpływa na naszą samoocenę,
  • nierozerwalnie wiąże się z odpowiedzią na pytanie – co mnie motywuje.

Czym jest satysfakcja z pracy?

To postawa, która daje odpowiedzi na dwa pytania:

  • co myślę o pracy – czy jest satysfakcjonująca, interesująca, rozwijająca, oferująca mi godne wynagrodzenie i statut społeczny,
  • jak się czuję w pracy – czy ją lubię, czy mnie ciekawi, czy mi na niej zależy, czy pozytywnie się o niej wypowiadam albo czy unikam poruszania tematu pracy w ogóle.

Jeśli jestem zadowolona to zależy mi na tym, by osiągać dobre wyniki w pracy i stale poprawiać jakość pracy.

Co wpływa na jakość mojej pracy?

Znamy odpowiedź i na to pytanie. Lyman Porter w książce „Motivation and work behavior” (1991) wskazał na 3 obszary:

  • Liczy się indywidualne podejście – moje potrzeby i moja postawa
  • Ważne są zasady w pracy – poziom autonomii, stopień zróżnicowania działań, system nagród
  • Moje środowisko pracy – kultura organizacyjna, działania podejmowane przez pracodawcę, wystrój wnętrz, standardy bezpieczeństwa.

Trzeba przyznać, że pracodawcy sporo zainwestowali ostatnio w podniesienie poziomu komfortu pracy. W wielu firmach to pracownicy decydują o wystroju wnętrz, szczególnie pomieszczeń wspólnych jako recepcje, sale konferencyjne, jadłodajnie, pomieszczenia socjalne, parkingi. Bogata jest też oferta benefitów, w tym benefity w miejscu pracy – bezpłatne napoje, posiłki, zajęcia sportowe (relaksacyjne).

Satysfakcja z pracy wpływa na ogólną satysfakcję z życia

Satysfakcja jako pojęcie subiektywne oznacza długotrwałe odczucie zadowolenia, ma na nią wpływ osobiste doświadczenia, indywidualne preferencje i oczekiwania. Natomiast satysfakcja z życia, jako dobrostan, to świadome docenianie jakości życia, odnosi się do emocji i aspiracji i poziomu ich zaspokojenia.

Na jakość życia składa się:

  • stan posiadania (bogactwo, dom, standard życia)
  • wartości niematerialne (szczęście, zdrowie, edukacja, rodzina, bezpieczeństwo, kontakty społeczne, praca zawodowa)

Praca wpływa na zaspokojenie potrzeb więc jest elementem jakości życia.

Co zatem mogę zrobić, by czerpać większą satysfakcję z pracy? Dowiedz się co Cię motywuje. 

Skupię tylko na motywacji wewnętrznej.

Przestudiowałam kilka teorii, na podstawie których doszłam do wniosku, że naszym motywatorem wewnętrznym jest stopień zaspokojenia naszych potrzeb wyższego rzędu. Im wyższy stopień ich zaspokojenia, tym wyższą satysfakcję z pracy możemy osiągnąć.

Na pierwszym miejscu należy wymienić potrzebę przynależności (kontaktu, więzi). Każdy a nas chce być członkiem grupy, na której nam zależy. W pracy jest to zespół, w którym pracujemy. 

Liczy się także możliwość podejmowania decyzji autonomicznych, które wpływają na sposób osiągania celów i spodziewanych rezultatów.

Ważny jest dla nas także fakt, by dzięki pracy rozwijać się i podnosić swoje kompetencji, wykorzystywać własne talenty.

Skąd taki wniosek?

McClleland doszedł do wniosku, że motywują nas 3 potrzeby: osiągnięć, władzy i przynależności.

Jeśli zależy Ci na tym, by dzięki Twojej pracy – pomysłom i działaniom, firma stała się rozpoznawalnym szanowanym, pożądanym pracodawcą – to jest to Twój cel zawodowy, który chcesz osiągnąć.

Jeśli chcesz być doradcą zarządu i mieć wpływ na to jakie działania employer brandingowe zostaną podjęte – to motywuje Cię potrzeba władzy.

Jeśli chcesz mieć silne poczucie więzi z ludźmi, z którymi pracujesz, tworzyć społeczność (klan) – to motywuje Cię potrzeba przynależności.

Alderfer postawił na potrzeby: egzystencji, rozwoju i przynależności.

Zastrzega jednak, że wszystkie te potrzeby muszą być zaspokojone jednocześnie.

Potrzeba egzystencji to zapewnienie sobie i swojej rodzinie bezpieczeństwa fizycznego i finansowego oraz posiadania kontroli (autonomii) w tym zakresie. Potrzeba kontaktu wiąże się z budowaniem i podtrzymywaniem wartościowych relacji z innymi ludźmi. Zaś potrzeba rozwoju oznacza wytyczanie sobie coraz ambitniejszych celów i ich osiąganie.

Jeśli praca zawodowa zaspokaja te potrzeby, to pracownicy są zadowoleni z pracy.

Deci & Ryan uważają, że do działania motywują nas potrzeby: autonomii, kompetencji i przywiązania.

Potrzeba autonomii oznacza swobodę podejmowania decyzji życiowych – wolność decydowania o sobie i swoim życiu.

Potrzeba wykorzystywania naszych umiejętności i kompetencji pozwala nam wpływać na rezultaty naszych działań. Dlatego wykorzystujemy naszą wiedzę, doświadczenie, kunszt w pracy. Natomiast negatywny feedback może sprawić, że zostaniemy na długo zdemotywowani.

Potrzeba przywiązania jest podobnie rozumiana jak u innych badaczy. Jako ludzie lgniemy do innych ludzi, chcemy być częścią społeczności, bo tam jesteśmy obdarzani zaufaniem i troską.

Co z tego wynika:

Po pierwsze. WIemy, że czerpiemy satysfakcję z pracy, w której wykorzystywane są nasze mocne strony i talenty. Praca umożliwia nam podejmowanie autonomicznych decyzji, dzięki temu mamy wpływ na końcowe rezultaty.

Po drugie. Potrzebujemy ludzi. To ich uznanie i wsparcie sprawia, że pozytywnie oceniamy swoją pracę i jesteśmy z niej zadowoleni.

Ale

Warto wspomnieć też o jeszcze jednej teorii – samoocennej teorii motywacji. Wyjaśnia ona dlaczego część osób nie chce podjąć działań, szczególnie kiedy zdają sobie sprawę, że będą oceniani. Najpierw zadają sobie pytanie – czy dam radę, czy podołam zadaniu. Jeśli odpowiedź jest pozytywna to zaczynają wykonywać zadanie, wkładają w nie spory wysiłek, a kiedy je zakończą są z niej dumnie i mówią, że praca faktycznie była tego warta.

Natomiast jeśli stwierdzą, że nie są pewni czy sobie poradzą, to chcą uniknąć porażki, dlatego przeciągają wykonanie pracy (prokastynacja) lub z niej rezygnują albo wyznaczają sobie łatwe do osiągnięcia cele.

Osoby o wyższej samoocenie (dam radę) bardziej doceniają odnoszone sukcesy i mają one większe znaczenie do budowania ich pozytywnego obrazu siebie.

Oto 10 wskazówek co Ty możesz zrobić, by zwiększyć satysfakcję z pracy, szczególnie jeśli odpowiadasz za działania employer brandingowe w firmie:

  1. Systematycznie informuj zarząd, menedżerów, koleżanki i kolegów w firmie co robisz, dlaczego firma potrzebuje zadbać o markę i swój wizerunek pracodawcy, jakie korzyści osiąga  po co firmie działania EB.
  2. Buduj relacje, bądź ciekawa innych ludzi i tego co robią, jak żyją i jak pracują pamiętaj, że EB nie buduje się za biurkiem.
  3. Doceniaj innych, dziękuj innym za czas, pomysły i wsparcie.
  4. Pytaj innych o zdanie, bądź ciekawa ich opinii, nie stawiaj z góry tez, stosuj się do reguł pokornego przywództwa.
  5. Nie jedz sama – celebruj chwile, wspólne posiłki zbliżają ludzi.
  6. Ucz się, czytaj książki, uczestnicz w webinarach, słuchaj podcastów – bądź warta na nową wiedzę.
  7. Przyjmuj zaproszenia na imprezy sportowe – to pierwszy znak, że ktoś innych chce Cię lepiej poznać.
  8. Miej własną odskocznię – detoks fizyczny jest konieczny, zmniejsza stres, dostarcza endorfin.
  9. Każdego dnia bądź coraz lepszą wersją siebie.
  10. Uśmiechaj się – z uśmiechem żyje się łatwiej i pogodniej

 

Podziel się swoją opinią

Podziel się swoją opinią

Proszę napisz co Cię interesuje, a czego nie znalazłaś na mojej stronie.
Julita Dąbrowska

Julita Dąbrowska

Autorka bloga, na co dzień pomaga firmom budować marki korporacyjne i marki pracodawców (współpraca ad hoc oraz współpraca projektowa). Punktem wyjścia jest odkrycie czym dana organizacja wyróżnia się od innych. W tym celu prowadzi badania jakościowe i ilościowe, przeprowadza diagnozę organizacji na podstawie już pozyskanych informacji i raportów, pomaga w opracowywaniu i weryfikacji strategii marki i strategii komunikacji marki. Szkoli dzieląc się swoją wiedzą na blogu, na łamach książek i e-booków, w trakcie szkoleń stacjonarnych i online, 

Ludzie – recenzja

Ludzie – recenzja

Świat, w którym żyjemy kreowany jest przez ludzi i dla ludzi. Książki, które czytamy dotyczą przede wszystkim sukcesów, podbojów czy wynalazków. Tym razem książka „Ludzie” Toma Phillipsa opowiada o błędach, porażkach i skutkach nieprzemyślanych decyzji. Przeczytaj ją, bo warto!

Sięgnęłam po tę książkę, gdyż jeden z jej rozdziałów opowiada o heurystykach, czyli myśleniu na skróty.

Odkąd poznałam teorię o H. Simona o ograniczonej racjonalności, wiem, że podejmujemy decyzje tylko na podstawie informacji, które posiadamy i jednocześnie korzystamy z pewnych indywidualnych wzorców decyzyjnych.

Herbert Simon znacząco przyczynił się do zmiany sposobu pojmowania koncepcji racjonalności ludzkiego działania: od koncepcji człowieka o nieograniczonych możliwościach obliczeniowych, ogarniającego wszystkie dostępne warianty wyboru i maksymalizującego wszelkie użyteczności do idei procesu podejmowania decyzji „dostatecznie dobrych” na podstawie niedoskonałych reguł. Zdolność ludzkiego umysłu do formułowania i rozwiązywania złożonych problemów jest bardzo mała w porównaniu z problemami, które musiałyby być rozwiązywane, aby zachowania w realnym świecie były obiektywnie racjonalne. Dlatego Simon postuluje przyjęcie założenia, że podmioty gospodarcze dążą do rozwiązań, które są zadowalające, a nie „maksymalizujące”, innymi słowy – dosyć dobre, ale nie najlepsze. Ludzie nie przeszukują „stogu siana dla znalezienia najostrzejszej igły, lecz poszukują w nim igły dość ostrej do szycia”. Uważał, iż „człowiek ma skłonność wybierania na co dzień nie tego, co jest dla niego rzeczywiście najlepsze, lecz co wydaje się dobre w chwili wyboru.” (czytaj więcej na Wikipedii) 

 

Kolejni badacze jak Daniel Kahneman i jego „Pułapki myślenia” oraz Gerald Zaltman dostarczają ciekawych przykładów jak postępujemy na co dzień.

Aleheurystykom poświęcony jest tylko jeden rozdział.

Pozostałe dostarczają informacji na temat mało znanych historii przywódców (Churchill, Hitler, Lenin i inni), którzy wierzyli w wojny i wzniecali konflikty. Jedni z nich zwyciężali (Mongołowie na czele z Czyngis-Hanem), inni ostali usunięci z kart historii (Imperium Chorezmijskie). Przytaczane historie dotyczą m.in. Szkocji, Meksyku, Egiptu, Anglii, USA, Rosji, Belgii. Ponieważ lubię historię, dla mnie ta książka to nielada gratka.

Duże wrażenie wywarły na mnie podziały dotyczące środowiska naturalnego, a konkretnie tego jak decyzje jednej osoby mogą zaburzać równowagę w naturze – rzeki zmieniają bieg (w Azji), wysychają jeziora (Azja), giną gatunki zwierząt i roślin, inne stanowią zagrożenia dla innych gatunków (Australia, USA).

Polecam, przeczytasz ją w jedno weekendowe popołudnie, choć pewnie zechcesz do niej wracać jeszcze długo.

Julita Dąbrowska

Julita Dąbrowska

Autorka bloga, na co dzień pomaga firmom budować marki korporacyjne i marki pracodawców (współpraca ad hoc oraz współpraca projektowa). Punktem wyjścia jest odkrycie czym dana organizacja wyróżnia się od innych. W tym celu prowadzi badania jakościowe i ilościowe, przeprowadza diagnozę organizacji na podstawie już pozyskanych informacji i raportów, pomaga w opracowywaniu i weryfikacji strategii marki i strategii komunikacji marki. Szkoli dzieląc się swoją wiedzą na blogu, na łamach książek i e-booków, w trakcie szkoleń stacjonarnych i online, 

Podziel się swoją opinią

Podziel się swoją opinią

Proszę napisz co Cię interesuje, a czego nie znalazłaś na mojej stronie.
Przyciąganie talentów – recenzja

Przyciąganie talentów – recenzja

Zastanawiasz się dlaczego tak trudno zatrudnić najlepszych kandydatów? To samo pytanie zadał sobie Mark Miller. By na nie odpowiedzieć przeprowadził badania, a następnie napisał książkę „Przyciąganie talentów”.

Jej przeczytanie zajmie Ci 2-3 godziny. To jest raczej opowieść, bardziej przypominająca studium przypadku, niż poradnik lub podręcznik. Jej bohater Blake, prezes szybko rozwijającej się firmy zastanawia się dlaczego coraz trudniej jest zatrudnić nowe talenty do jego firmy. Równocześnie jego nastoletni syn zaczyna poszukiwanie pracy wakacyjnej.

Zamiast wskazówek otrzymujemy opis działań, w formie opowieści, na którą składają się opisy spotkań i przemyślenia bohaterów reprezentujących pracowników z działu HR, marketingu oraz prezesów innych firm.

Jeśli znasz już książki Patrika Lencioniego, to ta opowieść również spełni Twoje oczekiwania. Nie oczekuj zatem rozbudowanej fabuły, ani rozbudowanej akcji, nie o to chodziło autorowi. 

Oto jakie pytania zadał sobie bohater:

  • Czego oczekują talenty, a czego oczekują pozostali kandydaci od pracodawcy? 
  • Czy faktycznie najbardziej liczy się konkurencyjne wynagrodzenie?
  • Czy niezmotywowani menedżerowie powinni zajmować się rekrutacją nowych osób do firmy? 
  • Jak komunikować informacje o pracodawcy? Co jest interesująca informacją dla wszystkich kandydatów? 

Krok po kroku znajdujemy odpowiedzi na tak postawione pytania. 

Ciekawa jest lista magnesów dla talentów. Dotyczą one 3 sfer:

  • lepszy szef, który powinien okazywać więcej troski o swoich ludzi; być zaangażowanym w to co robi oraz umiejętnie przewodzić innym,
  • lepsza przyszłość, która ma jasno określony rozwój, pokonywanie wyzwań i wykorzystywania możliwości,
  • lepsza wizja, uwzględniająca realizację dążeń firmy i pracowników, pielęgnowanie więzi i celebrowanie wpływu. 

Ta książka przekazuje wskazówki, z którymi zgadzam się w pełni. W moich badaniach kultury organizacyjnej udowodniłam, że liczą się 4 elementy: wizja, wartości, styl przywództwa i komunikacja dwustronna, by firma mogła skutecznie budować swoją markę pracodawcy. 

Czy podobne sytuacje zdarzają się w Polsce? Tak. Czy poszukujemy rozwiązań? Tak. Najchętniej szukamy narzędzi i schematów działania. 

Jak jednak udowodnił Mark Miller w procesie przyciągania talentów najbardziej liczą się ludzie, ich postawy i zachowania. Okazywanie zainteresowania kandydatom, szczerość w prowadzeniu rozmów z kandydatami, dawanie dobrego przykładu nie zastąpią żadne filmy, e-maile czy broszury rekrutacyjne. 

Polecam! 

Dziękuję wydawnictwu MT Biznes za książkę do recenzji. 

 

Julita Dąbrowska

Julita Dąbrowska

Autorka bloga, na co dzień pomaga firmom budować marki korporacyjne i marki pracodawców (współpraca ad hoc oraz współpraca projektowa). Punktem wyjścia jest odkrycie czym dana organizacja wyróżnia się od innych. W tym celu prowadzi badania jakościowe i ilościowe, przeprowadza diagnozę organizacji na podstawie już pozyskanych informacji i raportów, pomaga w opracowywaniu i weryfikacji strategii marki i strategii komunikacji marki. Szkoli dzieląc się swoją wiedzą na blogu, na łamach książek i e-booków, w trakcie szkoleń stacjonarnych i online, 

Podziel się swoją opinią

Podziel się swoją opinią

Proszę napisz co Cię interesuje, a czego nie znalazłaś na mojej stronie.
Kluczowe przepisy prawne a employer branding

Kluczowe przepisy prawne a employer branding

Prowadzisz działania employer brandingowe w imieniu swojego pracodawcy, a więc powinieneś znać kluczowe przepisy prawne dotyczące wizerunku, prawa autorskiego i prawa prasowego.

Działania wizerunkowe stanowią ważny elementy budowania marki pracodawcy. Do najpopularniejszych działań wizerunkowych należą:

  • przygotowanie i prowadzenie strony internetowej pracodawcy, w szczególności zakładki kariera
  • przygotowywanie i publikowanie artykułów na własnej stronie internetowej (zakładka aktualności)
  • przygotowywanie i publikowanie postów w mediach społecznościowych
  • przygotowywanie i publikowanie ogłoszeń o pracę
  • przygotowywanie komentarzy dla mediów i dla blogerów
  • przygotowywanie publikacji jak raporty roczne, broszury, ulotki
  • przygotowywanie filmów korporacyjnych i rekrutacyjnych / employer brandingowych
  • przygotowywanie dyplomów dla zwycięzców w konkursach dla pracowników

Każda wymieniona czynność wymaga przygotowania pewnej koncepcji kreatywnej, a następnie wykonanie pewnej  pracy, które stanowi dzieło.

Po rozmowach z moimi klientami spisałam najczęściej pojawiające się pytania dotyczące kwestii prawnych. Publikuję tutaj tylko podstawowe informacje, jeśli masz dodatkowe pytanie skonsultuj się z prawnikiem, by uzyskać konkretną odpowiedz na Twoje pytania. Moim celem jest zwrócenie Twojej uwagi na kwestie ważne, by uniknąć kłopotów.

  1. Kto jest właścicielem dzieł wykonanych przez pracownika firmy?

Pracodawca jest właścicielem praw do dzieł, utworów wykonanych przez pracownika (czyli osobę na etacie, na umowie o pracę – art. 2,3,29 kodeksu pracy), który przygotowuje takie materiały w ramach swoich obowiązków. Dotyczy to zatem pracownikow działów marketingu, PR, komunikacji którzy przygotowują teksty i samodzielnie opracowują proste grafiki.

Natomiast jeśli pracodawca nie ma działu marketingu, a prace zleca na zewnątrz agencji reklamowej i agencji social mediowej, to konieczne jest zawarcie specjalnej umowy i umieszczenie w niej informacji kto jest właścicielem praw do utworu, na jakich zasadach te prawa są przekazywane pracodawcy.

Pamiętaj też, że publikując w social mediach posty ze zdjęciami, grafikami to masz wszelkie prawa do tych dzieł. LinkedIn i Facebook korzystają z tych materiałów dlatego, ze zaakceptowałaś regulamin serwisu internetowego, w którym zawarto informację o tym, że udzieliłaś bezpłatnej licencji do tych materiałów serwisowi.

Podzielę się z Tobą jeszcze przykładem mojego klienta. Wykonawca zbudował stronę internetową dla firmy / pracodawcy, ale nie wyraził zgody na dokonanie jakichkolwiek modyfikacji. Po kilku tygodniach pracodawca chciał dodać nowe zdjęcia, podstrony i okazało się, że pojawił się problem.

Ważne – ustawa prawo autorskie:
Art. 12. 1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.
2. Jeżeli pracodawca, w okresie dwóch lat od daty przyjęcia utworu, nie przystąpi do rozpowszechniania utworu przeznaczonego w umowie o pracę do rozpowszechnienia, twórca może wyznaczyć pracodawcy na piśmie odpowiedni termin na rozpowszechnienie utworu z tym skutkiem, że po jego bezskutecznym upływie prawa uzyskane przez pracodawcę wraz z własnością przedmiotu, na którym utwór utrwalono, powracają do twórcy, chyba że umowa stanowi inaczej. Strony mogą określić inny termin na przystąpienie do rozpowszechniania utworu.
3. Jeżeli umowa o pracę nie stanowi inaczej, z chwilą przyjęcia utworu pracodawca nabywa własność przedmiotu, na którym utwór utrwalono.

2. Pracodawca odpowiada za pracę swoich pracowników

To ważne, jeśli odpowiadasz za przygotowanie publikacji na firmową stronę internetową i do social mediów, upewnij się jak pracownik przygotował materiały. Upewnij się, że ani test, ani zdjęcie czy grafika nie zostały skopiowane bezprawnie z innych stron, portali, blogów, książek, artykułów prasowych.

Pamiętaj, że każdy tekst, zdjęcie, film, grafika opublikowane w internecie ma swojego autora. Wprawdzie autor może udzielić licencji płatnej lub bezpłatnej na wykorzystanie swojego dzieła przez inne osoby.

3. Zadbaj o zgodę na wykorzystanie wizerunku pracowników przed publikacją

Jeśli przygotowujesz kampanię wizerunkową, w ramach której chcesz opublikować zdjęcia poszczególnych pracowników na plakacie, w poście w social mediach, na filmie to najpierw uzyskaj pisemną zgodę na wykorzystanie wizerunku swojego pracownika. Pamiętaj też, że pracownik może zmienić zdanie i odwołać swoją zgodę. Dlatego trzeba zadbać o sporządzenie umowy na piśmie przed rozpoczęciem prac kreatywnych i przed publikacją, by uniknąć niepotrzebnych dodatkowych kosztów.

Prawo do wizerunku jest dobrem osobistym, kwestie te reguluje kodeks cywilny.

4. Korzystaj z prawa cytatu

Jeśli chcesz pochwalić się na swojej stronie internetowej lub na profilu pracodawcy w social mediach, że właśnie opublikowany został artykuł na temat Twojej firmy – możesz to zrobić podając link do strony autora (blogera, redakcji, serwisu, twórcy filmy w serwisie YouTube czy Vimeo). Jeśli jednak jest to artykuł wydrukowany w periodyku, to możesz wstawić notkę (2-3 zdania własnego podsumowania) lub przepisać tytuł i wstęp z artykułu na swoim profilu / na swojej stronie odsyłając po więcej informacji do źródła. Nie możesz jednak opublikować całego artykułu (jako skan lub zdjęcie) bez pisemnej zgody redakcji tegoż periodyku na swojej stronie czy na swoim profilu.

Koniecznie przeczytaj więcej wskazówek związanych z korzystaniem z prawa prasowego, prawa autorskiego.

Pamiętaj, że notka prasowa opracowana na potrzeby mediów nie jest dziełem w rozumieniu prawa autorskiego.

5. Monitoruj opinie publikowane w serwisie opinii o pracodawcach

Każdy pracodawca powinien monitorować wpisy, jakie publikowane są na forach dyskusyjnych. Jeśli opinie są nieprawdziwe i krzywdzące, mogą wpływać na wizerunek firmy. Pamiętaj, że nikt w internecie nie jest anonimowy, a Ty jako pracodawca musisz chronić swoje dobre imię (czyli swoje dobro osobiste). W takiej sytuacji skorzystaj z porady prawnika i doświadczonego PR-owca.

6. Wyznacz osoby, które mogą wypowiadać się o firmie

Zazwyczaj to prezes lub rzecznik firmy wypowiada się w mediach, komentując pytania dziennikarzy. Ale prezes może upoważnić też inne osoby – na przykład dyrektora HR, dyrektora zakładu, by wypowiedział się na temat związany bezpośrednio z jego pracą. Takie praktyki wynikają bezpośrednio ze stosowania prawa prasowego.

Ale oraz częściej pracodawcy chcą, by pracownicy byli ambasadorami firmy i by oni również wypowiadali się na temat swojego pracodawcy na targach pracy, na spotkaniach na uczelniach czy komentując publikacje swojego pracodawcy w mediach społecznościowych. Mówimy wówczas o „employee advocacy”. Zanim jednak zaprosisz swoich kolegów do współpracy koniecznie zadbaj o ich przeszkolenie i wyjaśnienie im jaką rolę pełnią i co mogą komentować.

Właśnie na ten temat rozmawiam z ekspertem prawa autorskiego mecenasem Bartoszem Gajkiem. Możesz też uzyskać więcej informacji na jego blogu https://naratunekkreatywnym.pl 

Posłuchaj naszej rozmowy online. 

 

Photo by Good Good Good on Unsplash

Podziel się swoją opinią

Podziel się swoją opinią

Proszę napisz co Cię interesuje, a czego nie znalazłaś na mojej stronie.
O czym piszą pracodawcy w mediach społecznościowych?

O czym piszą pracodawcy w mediach społecznościowych?

Przeglądasz profile pracodawców? Czy masz wrażenie, ze pracodawcy nie wykorzystują szans na podzielenie się ciekawymi tematami, by przyciągnąć uwagę kandydatów?

Nie masz jeszcze profilu pracodawcy w mediach społecznościowych? A może traktujesz ten kanał jako coś mało ważnego?

Czas, by zmienić zdanie i potraktować publikacje w social mediach jako ważny element działań zewnętrznych. Oto lista argumentów za:

  • profil pracodawcy w serwisie Facebook, Instagram, Linkedin, YouTube to tzw. media własne. Korzystanie z tego kanału jest bezpłatne, wystarczy, że jako pracodawca założysz swój profil (stronę firmową).
  • masz pełną kontrolę nad tym jakie tematy, kiedy zostaną opublikowane (nie musisz niczego autoryzować 🙂
  • korzystając z social mediów docierasz do potencjalnych kandydatów, już 16 mln Polaków ma swoje konto na Facebooku, a ponad 3 mln na Linkedinie
  • masz dostęp do statystyk publikacji, wiesz ile osób skomentowało, polubiło i udostępniło twoje posty

Jak przygotowywać materiały do publikacji w social mediach?

  • wybierz jasną strategię komunikacji – pisałam o tym TUTAJ -> najbardziej rekomenduję strategię AKWARIUM, korzyści WIN-WIN osiąga i pracodawca i czytelnicy
  • zadbaj o ciekawe materiały wizualne – jeśli zdjęcia to prawdziwych pracowników, a nie z banku bezpłatnych zdjęć
  • poświęć troszkę czasu, by przygotować materiały graficzne w odpowiedniej formie (kształt, wielkość) -> kilka narzędzi online opisałam TUTAJ
  • w jednym poście skup się na opisaniu jednego tematu
  • używaj prostego języka, bez skrótów branżowych, trudnych do zrozumienia przez osoby nie z branży

Jakie wyzwania mogą na Ciebie czekać?

  • Twoi koledzy z pracy nie chcą udostępniać swoich zdjęć -> zadaj sobie pytanie dlaczego tak się dzieje? Czy nie korzystają z mediów społecznościowych? Czy nie chcą być kojarzeni z daną firmą? Czy nie są dumni z pracy w danej firmie?
  • Brakuje Ci inspiracji, jakie tematy poruszyć w social mediach -> przygotowałam dla Ciebie listę -> pobierz ją bezpłatnie
  • Pod publikacjami na profilu pracodawcy nikt nie komentuje -> przede wszystkim zastanów się dlaczego nie reagują Twoi koledzy i koleżanki? Czy lubią pracować w Twojej firmie?
  • Twoje wpisy ograniczają się do publikacji ogłoszeń o pracę -> poproś swoich kolegów i koleżanki z pracy, by skomentowali ten post
  • Nie rozumiesz fenomenu mediów społecznościowych -> przeczytaj książkę „Ekonomia Wdzięczności” recenzję znajdziesz na moim blogu

O czym piszą pracodawcy na swoich profilach?

  • publikują ogłoszenia o pracę i zachęcają do aplikowania
  • udostępniają linki do publikacji online, które dotyczą firmy
  • chwalą się zdobytymi nagrodami i dyplomami
  • piszą o inicjatywach CSR-owych, podejmowanych przez firmę i/lub jej pracowników

Ale to nie wszystko, pierwsze 20 tematów już możesz pobrać jako PDF. Kolejne propozycje wkrótce.

Julita Dąbrowska

Julita Dąbrowska

Autorka bloga, na co dzień pomaga firmom budować marki korporacyjne i marki pracodawców (współpraca ad hoc oraz współpraca projektowa). Punktem wyjścia jest odkrycie czym dana organizacja wyróżnia się od innych. W tym celu prowadzi badania jakościowe i ilościowe, przeprowadza diagnozę organizacji na podstawie już pozyskanych informacji i raportów, pomaga w opracowywaniu i weryfikacji strategii marki i strategii komunikacji marki. Szkoli dzieląc się swoją wiedzą na blogu, na łamach książek i e-booków, w trakcie szkoleń stacjonarnych i online,